… i tak wspaniale kręci nam się w słowach.”

Jacek Podsiadło, “Miłość po wódce”

Jeden komentarz

  1. cały wiersz:

    rano będziemy rozglądać się za słoikiem po ogórkach żeby wodą z octem
    zabić kaca będziemy milczeć by oszczędzić siebie będziemy gorączkowo myć zęby
    i długo stać przed lustrem z pianą na ustach będziemy delektować się wstydem

    rano spytasz tylko czy nie wiem gdzie położyłaś zegarek a ja poproszę
    byś włączyła radio spiker poinformuje w porannych wiadomościach o tysiącach studentów
    którzy pojechali do domów na ferie świąteczne i przemilczy naszą ostatnią noc w akademiku

    rano poczujemy się tacy samotni i wyjdziemy w hałaśliwe ulice
    przetrząsając kieszenie w poszukiwaniu straconego czasu i ważnego biletu
    wiatr przybiegnie z pustymi rękami jak bezrobotny listonosz i radośnie zabierze
    zmięty karteluszek z zapisanym pośpiesznie niepotrzebnym adresem

    i tak dobrze będzie pożegnać się prztylić się do zminej szyby autobusu i milczeć

    ale teraz mówimy dużo kolejne wyznania przechodzą nam przez gardło
    równie łatwo jak kolejne kieliszki i tak wspaniale kręci nam się w słowach
    i odlatujemy gdzieś w górę nie wiedząc nawet że może robimy właśnie nowego
    człowieka

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *