Artysta… na scenie… powinien UPRAWIAĆ SEX!!

(zależy jeszcze co chce wyrazić, oczywiście, czasem niekoniecznie, ale… :>)

„Sztuka to sublimacja energii seksualnej i przekształcenie jej w twórczość. U podstaw sztuki leżą zawsze popędy i pragnienia seksualne, podświadome i stłumione czyli niezgodne z naszymi moralnymi i kulturalnymi wymaganiami Innymi słowy artyści to niezaspokojeni zboczeńcy.”

Wygotski Psychologia sztuki

(Moja inspiracja 2004).

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *