Nieuleczalnie…

Z braku lepszego słowa – nietrafionego – bo choroba to ostatnie z czym mógłbym To skojarzyć.. …nieuleczalne jest w nas wszystkich pragnienie miłości bezinteresownej. Niezależnie od sposobu, który wybraliśmy na realizację swojego człowieczeństwa.

Arabska muzyka mi nie siadła

brzęcząca klekocząca dudniąca … jeden wielki jazgot. Wyżej, niżej .. Na środku pustyni przy ognisku, z muzykami grającymi na tradycyjnych instrumentach. Dźwięk saksofonu, przy akompaniamencie skrzypiec, bębnów, talerzy, .. instrumentów, których nawet nie potrafię nazwać. Na placu głównym w Marakeszu.  Zaklinacze węży. Opowiadacze bajek. Wszystko zlewa się w jedno wielkie …

My soul is in Africa?

Spędziłem miesiąc na Afrykańskiej ziemi. Dokładnie w ciągu 25 dni – od 21. grudnia do 14 stycznia, poznawałem Maroko w trakcie samotnej podróży, poruszając się wynajętym autem. Odwiedziłem dziesiątki miejsc i światów, pięknych i skrajnie różnych krajobrazów, także zachwycających ogrodów. Poznawałem głęboko kulturę Marokańczyków – spałem u ludzi w domach, …